środa, 7 maja 2014

RYBA GOTOWANA W MLEKU KOKOSOWYM


Rybę gotowaną w mleku kokosowym przyrządzałam i jadałam w Kambodży. I nie było to zwykłe danie z rybą i kokosem, tylko wielka uczta dla podniebienia, taka nie do opisania, amok. O wszystkich moich ochach i achach nad tą czołową khmerską potrawą oraz o tym, jak się ją przygotowuje pisałam już tutaj.
Mój przepis na rybę w mleku kokosowym jest dość okrojony, powiedzmy, dostosowany do tego, co można znaleźć w polskich sklepach. Trudno dostępna jest jedynie pasta z suszonych krewetek, którą przywiozłam z Tajlandii, ale z powodzeniem można zastąpić ją sosem sojowym.

Składniki:
  • 3 średnie filety białej ryby
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 1 łyżka czerwonej pasty curry
  • 1/2 łyżeczki pasty z suszonych krewetek (można zastąpić sosem sojowym)
  • 6 ząbków czosnku przeciśnięte przez praskę
  • 2 szalotki, pokrojone w pióra
  • 2 łyżki oleju
  • 1 suszona papryczka cayenne 
  • 250 g świeżego szpinaku
  • 300 g mrożonego groszku
  • 1 limonka
  • soczewica lub ryż i sezam do podania
Wykonanie:
  1. Pastę curry, z suszonych krewetek, 3 ząbki czosnku, szalotki i mleko kokosowe wymieszać w misce. Rybę skropić sokiem z 1/2 limonki. Filety przełożyć do miski, dopilnować, by cała ryba była pokryta sosem. Naczynie przykryć, włożyć do lodówki i marynować min. 2 h.
  2. Na rozgrzaną patelnię wyłożyć filety wraz z sosem, doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu 10-15 minut, aż ryba będzie ugotowana. Jeśli wyparuje za dużo mleka kokosowego, dolać wody.
  3. W czasie gotowania ryby przygotować szpinak z groszkiem. Na patelni umieścić olej i pozostałe 3 ząbki czosnku. Podgrzać, wrzucić papryczkę cayenne i szpinak. Gdy puści wodę dodać groszek. Całość smażyć 5-7 minut, do czasu, gdy groszek zmięknie.
  4. Ugotowaną rybę podawać z soczewicą, groszkiem i szpinakiem oraz dodatkową porcją soku z limonki. Całość polać sosem kokosowym, posypać sezamem.
Smacznego!

2 komentarze:

  1. Mmmm pyszne ! Na pewno spróbuję !


    aszija.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ryba prezentuje się niezwykle smakowicie, chętnie wzięłabym dokładkę :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń