niedziela, 13 maja 2012

TAGLIATELLE Z GORGONZOLĄ

Świetny pomysł na dobrą kolację, smaki tworzą razem zgraną jedność. Przepis prosty, składników niewiele, więc zadbajmy, by były one dobrej jakości. Z sosu jednak nie byłam do końca zadowolona, był za tłusty, następnym razem użyje śmietanki 18 %.  W moim przypadku idealny sposób na pozbycie się rukoli, która w tym roku rośnie jak dzika i już braknie pomysłu co z nią dalej począć, a zaznaczam, iż mamy dopiero maj. Przepis z majowego 'mojego Gotowania' wypróbowany i polecony przez moją siostrę. Na pewno powtórzę!

Składniki:
  • 100 g orzechów włoskich
  • 100 ml śmietanki 30% (radzę użyć 18%)
  • 250 g gorgonzoli piccante
  • 100 ml białego wytrawnego wina
  • 500 g tagliatelle ( pasuje również penne lub farfalle)
  • sól
  • 200 g świeżej rukoli
  • 2 łyżki oliwy
  • pieprz
Wykonanie:

 Połówki orzechów podprażamy na suchej patelni do momentu aż zaczną pachnieć. Makaron gotujemy al dente w osolonym wrzątku 4,5 min. i zostawiamy w gorącej wodzie na dodatkowe 0,5 min, odcedzamy, zachowując trochę wody- skrobia w niej zawarta dodatkowo zagęści sos, gdy będzie trzeba. Śmietankę podgrzewamy w rondelku, nie doprowadzając do wrzenia. Dodajemy pokruszoną gorgonzolę, wino i mieszamy na ogniu trzepaczką, aż ser się rozpuści, a sos zgęstnieje około 4 min. (uważamy, by nie przypalić).
Rukolę myjemy, rwiemy na mniejsze kawałki, osuszamy, mieszamy z orzechami oraz lekko skrapiamy oliwą. Łączymy makaron z sosem. Podajemy od razu, z mieszanką rukoli i orzechów, oprószamy świeżo zmielonym pieprzem. Smacznego!

4 komentarze:

  1. ohh moja mama się ucieszy wraz z tatą kochają rukolę to może uda mi się dla nich coś takiego zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tu siostra, faktycznie przepis sprawdzony. do zrobienia dla każdego, nie tylko tych z talentem kulinarnym!

    OdpowiedzUsuń
  3. 30% wcale nie za tłuste! Przepis baaardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś już robiłam tą potrawę na szybko, z głowy, bez przepisu. Tym razem postanowiłam się bardziej postarać, przejrzałam kilkanaście stron z różnymi "przepisami" i tak się cieszę, że trafiłam na Twoją :) Właśnie tego przepisu szukałam, dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń