wtorek, 25 lutego 2014

PIĘTROWY TORT CZEKOLADOWY Z GUINNESSEM, PRZEŁOŻONY KREMEM ŻURAWINOWYM I WANILIOWYM


O tym, jak powinien wyglądać tort na moje 20. urodziny myślałam dość długo. Wybór naprawdę nie był prosty - jak spośród tylu piękności wiszących na Pintereście wybrać tę jedną? Tort miał być piętrowy, to pewne. tak dostojnie się prezentują! Kiedy w zeszłym roku upiekłam piętrowy tort czekoladowy, złapałam bakcyla i wiedziałam, że za rok moje urodzinowe ciasto będzie miało co najmniej dwie kondygnacje.
Blaty wymarzyłam sobie ciemne. Dobra, mam już jakiś punkt zaczepienia. Jeśli ciemne, to czekoladowe, nadal mi mało. Wiem! Dodam Guinnessa, tak dla podkręcenia smaku. Teraz jaki krem? Ze słonym karmelem czy może z masłem orzechowym? Nie, za ciężko, ponadto krem musi być jasny, by ładnie odbijać się od ciemnego jak smoła ciasta. Ale czekoladowe blaty i waniliowy krem to banał, a mi potrzebne jest coś nadzwyczajnego. I tu z pomocą przyszedł Gaweł, wpadając na pomysł przełożenia tortu jeszcze jednym kremem, kremem żurawinowym, i udekorowania całości pestkami granatu. Już wtedy wiedziałam, że będzie cudnie. Cudnie, dzięki słodyczy waniliowego kremu, lekkiej goryczce czekoladowych blatów i kwaskowatości kremu żurawinowego. Tort zrobił ogromne wrażenie na wszystkich, tych małych i tych nieco większych. Jedni zachwycali się warstwą różową, inni białą, za to ja całokształtem. Całe szczęście, że smak takich delicji zostaje w pamięci na długo.



Składniki:
czekoladowe blaty (tortownica o średnicy 18 cm i druga 24 cm):
  • 250 g miękkiego masła
  • 400 g cukru
  • 350 g mąki
  • 100 g kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki sody
  • 6 jaj
  • 400 ml Guinnes’a
  • 100 g gorzkiej czekolady, roztopionej i przestudzonej.
do przełożenia:
  • słoik kremu żurawinowego  ( z tego przepisu)
  • 500 g mascarpone
  • 400 ml kremówki
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 4 łyżki cukru pudru
dodatkowo:
  • pestki granatu i liście melisy do ozdoby
  • 1/2 szklanki likieru Bailey's do nasączenia blatów (można zastąpić sokiem z granatów)
Wykonanie:
  1. Na początku ciasto. W misce utrzeć masło z cukrem. Osobno połączyć przesianą mąkę, kakao, proszek i sodę.
  2. Ucierając, do masła stopniowo dodawać po jednym jajku, po łyżce suchych składników oraz piwo. Miksować, aż powstanie gładka, lśniąca masa.
  3. Blachy wyłożyć papierem do pieczenia. Masę przełożyć do mniejszej tortownicy, która powinna być zapełniona do 2/3 wysokości, resztę ciasta przełożyć do większej tortownicy.  Wyrównać wierzchy i piec w 160°C około 45 – 55 minut – do suchego patyczka (niższe ciasto będzie gotowe prędzej). Ostudzić.
  4.  Pora na krem waniliowy. Mascarpone wymieszać z cukrem waniliowym i pudrem, kremówkę ubić na sztywną pianę.  Ubitą śmietanę dodać na raz do posłodzonego mascarpone i zmiksować mikserem na najwyższych obrotach ok. 5 sekund. Krem powinien być gęsty i gładki.
  5.  Mniejsze ciasto przekroić na dwa blaty, większego nie ruszać. 
  6. Składanie: Na talerzu ułożyć blat o średnicy 24 cm, nasączyć go Bailey's, nałożyć 1/3 kremu żurawinowego i na to delikatnie 1/3 kremu waniliowego. Na środek dużego blatu włożyć pierwszy 
  7. o średnicy 18 cm, nasączyć go likierem, nałożyć 1/3 kremu żurawinowego i na to delikatnie 1/3 kremu waniliowego. Na koniec ułożyć ostatni mały blat i postępować jak z poprzednimi. 
  8. Tort ozdobić pestkami granatu i listkami melisy, przed podaniem chłodzić w lodówce min. 2 h.
Smacznego!



2 komentarze:

  1. Jaki ogromny! I piękny! Zawsze zachwycam się nad takimi wielopoziomowcami, ale sama jeszcze nie podjęłam trudu ich upieczenia. Trzeba to nadrobic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko na takiego ogromnego wygląda, w rzeczywistości nie był zbyt pokaźnych rozmiarów, a szkoda :) Pieczenie wielopoziomowców trudno nazwać trudem, bo naprawdę nie wiele się ono różni od przygotowywania normalnych ciast czy tortów, więc do dzieła!

      Usuń