czwartek, 3 października 2013

ZUPA DYNIOWA PO TAJSKU

Rewelacyjna zupa na jesień. W pięknym, optymistycznym kolorze, lekko pikantna i egzotyczna. Koniecznie posypcie ją czymś chrupiącym! Jeśli nie posiadacie tajskich past, możecie użyć zamienników (podałam je w nawiasach). Oczywiście smak zupy będzie wtedy nieco inny, ale równie ciekawy.

Składniki:
  • 2,5 kg dyni (waga przed obraniem)
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • oliwa
  • 1 szklanka wody lub bulionu warzywnego
  • 1 łyżeczka suszonego imbiru
  • 3 łyżeczki tajskiej pasty chilli (można zamienić papryczką chilli i dosłodzić nieco brązowym cukrem)
  • 1 łyżeczka tajskiej pasty curry (można dodać curry w proszku)
  • 1 łyżeczka pasty z suszonych krewetek (zastąpić solą)
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • świeżo zmielony różowy pieprz
  • prażony groszek/płatki migdałowe/pestki słonecznika do posypania
Wykonanie:
  1. Cebulę pokroić w kostkę, czosnek przecisnąć przez praskę. Dynię obrać i pokroić w kostkę.  W garnku z grubym dnem rozgrzać oliwę, wrzucić pokrojoną cebulę i czosnek i smażyć, aż cebula się zeszkli. Po tym czasie wrzucić dynie i obsmażać ją do 5 minut.
  2. Do garnka dodać wodę/bulion, imbir, pastę chilli, curry i tę z suszonych krewetek. Całość gotować na średnim ogniu, po 5 minutach wlać mleko kokosowe i wszystko wymieszać
  3. Zupę gotować do czasu, aż dynia zmięknie i zacznie się rozpadać. Gdy to nastąpi, zupę lekko przestudzić i zmiksować blenderem, doprawić różowym pieprzem. Przed podaniem posypać np. podprażonymi płatkami migdałowymi, jeść ciepłą.
Smacznego!

1 komentarz: