poniedziałek, 23 lipca 2012

WYBYLAM! CZYLI MIESIAC W HISZPANII


Hola! Jak widzicie na blogu zastoj, a to dlatego, ze jestem w Galicii! Ucze czterolatka angielskiego w Barerios, niedaleko Ribadeo. Trudno nazwac to praca, bawie sie z nim 4-5 h dziennie, rozmawiam  z nim tylko po angielsku. Kazdego tygodnia mam dwa dni wolnego, ktore przeznaczam na podrozowanie. W ten weekend Santiago de Compostela ( zdjecie powyzej), jutro Oviedo ( stolica Asturii), pozniej Coruña i Playa las Catedrales. 
Ale przejdzmy do sedna, czyli do kuchni oczywiscie! Jestem zauroczona (tak, to najwlasciwsze slowo) tutejszym jedzeniem. Glownie sa to swieze ryby i owoce morza, ktorych tak brakuje mi w Polsce! Kalmary, malze, osmiornice (moje ulubione jak na razie!)Uzywaja duzo pomidorow i paryki oczywiscie. Dania nie sa wymyslne, raczej prosto podane, swoj smak zawdzieczaja produktom wysokiej jakosci. Oczywiscie jako amatorka ostrych potraw pokochalam chorrizo, a tutejsze melony..... Sama slodycz! Galicyjsie sery, np. San Domingo, prezentuja sie i smakuja wspaniale.  Oczywiscie podpatruje przygotowania w kuchni i zapisuje co ciekawsze przepisy, ktore na pewno wyprobuje w domu! Mojej host rodzinie przygotuje kiedys jakies polskie danie, moze pierogi? Na szczescie Pelayo, chlopiec ktorego ucze, kocha kucharzenie, wiec dzis przygotowujemy czekoladowe ciasteczka Nigelli. W letnim apartamencie nie maja piekarnika ( o zgrozo!), ale upieczemy u sasiadow.
P.S. Przepraszam, ze pisze dopiero teraz, ale nie mam dobrego polaczenia z internetem (teraz jestem w bibliotece), a przed wyjazdem moj domowy komputer odmowil posluszenstwa i nie moglam sie ani pozegnac, ani dodac przepisu na jagodzianki (po powrocie to nadrobie!). I wybaczcie brak polskich znakow, ale nie wiem jak je tutaj wlaczyc... 
Unos besos!

5 komentarzy:

  1. ale fantastycznie! jak Ci się udało zdobyć taką pracę na wakacje? świetnie! jesteś anglistką? ja jestem, więc to byłaby wspaniała przygoda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalozylam konto na portalu au-pair world,ktore skupia rodziny i opiekunki. wszystko zalatwialam na ostatnia chwile,od momentu zalozenia konta do wylotu minely zaledwie dwa tygodnie! nie jestem anglistka,raczej licealistka:), ale mowie bardzo dobrze po ang. Jesli Ty jestes, to tymbardziej znajdziesz prace. Jesli masz jakiekolwiek pytania,napisz maila. Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Miesiąc w Hiszpanii brzmi jak miesiąc w raju :) Kocham Hiszpańską kuchnię i jej prosty, ale wyrazisty smak. Pozdrawiam!
    http://odkuchnii.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Och Galicja!! super, najedz sie tych morskich smakolykow. Ja mieszkam w Hiszpanii od kilku lat..wiec jak masz jakies pytania pis. Udanego pobytu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Asia jest niedaleko Ribadeo, tylko przekręciła nazwę.

    OdpowiedzUsuń